Zaznacz stronę

Od co najmniej kilku miesięcy rynek pożyczek w Polsce “nakręca się” ustawą antylichwiarską. Nie wdając się w szczegóły, jej założeniem było stworzenie podstaw prawnych, dla ochrony nieświadomych Klientów firm pożyczkowych. Oczywiście ustawa antylichwiarska nie jest skierowana przeciwko bankom, gdyż są one zobowiązane do przestrzegania prawa bankowego.

Bubel prawny, czy realna pomoc?

Niestety wielu krytyków ustawy zauważa, że jej zapisy są nieprecyzyjne a nawet szkodliwe. Rzecz jasna wspierają one pożyczkobiorców, ale niestety w zbyt ograniczony i niestety nieszczelny sposób. Czy tak jest naprawdę? Spróbujmy przyjrzeć się głównym zarzutom, które kierowane są pod adresem twórców ustawy.

Zobacz również, o czym  trzeba pamiętać biorąc pożyczkę przez internet.

Po pierwsze – rolowanie pożyczek

Według nowych przepisów tzw. rolowanie pożyczek ma zostać ukrócone, poprzez zapisy uniemożliwiające multiplikację kosztów pożyczki z tytułu przedłużania terminu spłaty. Faktycznie problem ten był dość istotny i – niestety – nadal takim pozostaje. Jeśli wierzyć danym przedstawionym przez rząd, sytuacje w których kilkaset złotych długu wzrasta do kilkudziesięciu tysięcy (!) złotych, faktycznie mają mało wspólnego z uczciwością. Niestety nowa ustawa niewiele mówi o refinansowaniu pożyczki, a przecież może być to kolejny sposób na sztuczne podwyższanie kosztów!

Sprawdź, ofertę parabanków – chwilówek online.

Po drugie – maksymalny limit to nie wszystko

Ustawa antylichwiarska ma jeszcze jedną lukę. Jest nią brak zapisów dotyczących specyfiki dodatkowych opłat. Nawet jeśli firma pożyczkowa ograniczy koszty do górnego limitu, to wciąż może potrącić Klientowi dodatkowe opłaty, chociażby za wydrukowanie papierowego harmonogramu spłat. Jednym słowem – co firma pożyczkowa, to inne obyczaje.

By nie dać się oszukać trzeba dokładnie przeanalizować umowę. Sprawdź, więc co powinna zawierać dobra umowa pożyczkowa.

Czy zatem nowa ustawa jest bublem prawnym? Nie do końca, gdyż w pewnym stopniu ogranicza ona nieuczciwą multiplikację kosztów. Niestety firmy pożyczkowe na pewno spróbują wyjść z tego impasu, wykorzystując furtki w nowych przepisach. Cóż, czas na nowelizację!